Nie ma jednej recepty na zaspokojenie kobiety

01Poradniki seksualne rozpisują się nad sposobami na zaspokojenie kobiety. Tak naprawdę jednak nie istnieje jedna, uniwersalna metoda pozwalająca na sprawienie każdej kobiecie przyjemności w łóżku. Panie są bowiem bardzo różne i to, co dla jednej jest bardzo podniecające, dla innej okazuje się obojętne lub wręcz niemiłe. Błędne są również teorie zakładające, że kobieta może przeżywać określoną ilość orgazmów w określonym czasie. Pod tym względem również poszczególne panie okazują się niezwykle różnorodne. Jedne przeżywają zaledwie jeden szczyt rozkoszy na stosunek, podobnie jak mężczyźni, inne są zdolne do kilku, a jeszcze inne nawet do kilkudziesięciu. Również apetyt seksualny poszczególnych przedstawicielek żeńskiego rodzaju bywa różny. Niektóre panie pragną uprawiać seks każdego dnia, najlepiej kilka razy, inne są całkowicie zadowolone z jednego stosunku na kilka dni, a jeszcze inne mają ochotę na seks sporadycznie. U wielu kobiet aktualny apetyt erotyczny zależy także od aktualnego partnera i relacji z nim. Niektóre panie nie są w stanie uprawiać seksu bez miłości, a przynajmniej dużej sympatii i zaufania, inne nie mają oporów przed przygodnymi znajomościami. U kobiet pojawia się też nie raz orientacja bi czy homoseksualna.
Mimo że nie ma jednej metody na zaspokojenie kobiety, większość pań lubi długi seks, z rozbudowaną grą wstępną. Jedne panie pragną się pieścić przez kilka minut przed penetracją, inne przez pół godziny, a jeszcze inne w ogóle nie lubią penetracji i wolą zewnętrzne zaspokojenie. Są kobiety, które lubią być całowane w usta, szyję, piersi, brzuch, lecz nie przepadają za pieszczotami oralnymi genitaliów. Dla innych pań jest to zaś największa przyjemność. Niektóre kobiety podniecają się gryzieniem sutek, inne tego nie znoszą.
Różnorodne okazują się także potrzeby pań odnośnie pieszczenia genitaliów. Dla jednych jest to niezbędne, aby mogły odczuwać przyjemność z penetracji, a przynajmniej nie odczuwać w jej trakcie bólu. Dla innych stymulacja zewnętrznych narządów płciowych nie jest konieczna, a może wręcz okazać się mało podniecająca. Większość jednak lubi być najpierw pieszczona na zewnątrz, a dopiero po orgazmie nabiera gotowości do penetracji. U jednych kobiet najlepsze skutki daje pieszczenie samej łechtaczki, inne potrzebują stymulowania także warg sromowych, okolic wejścia do pochwy czy odbytu. Jedne kobiety preferują szybkie, gwałtowne ruchy, inne powolne, a jeszcze innym odpowiada najpierw spokojniejszy, a później gwałtowniejszy rytm pieszczot. Są panie, które lubią jednostajny sposób stymulacji, a są i takie, które preferują częste zmiany sposobu pieszczenia. Niektóre kobiety są zdolne do wielu, szybko następujących po sobie szczytów i potrzebują ich co najmniej kilku przed penetracją. Inne są w stanie przeżyć zaledwie jeden orgazm łechtaczkowy w ciągu godziny,a a wnet całego dnia.
Pragnąc zaspokoić kobietę, należy nauczyć się jej indywidualnej mapy ciała i zwracać pilną uwagę na to, co sprawia jej przyjemność, a co nie. Warto też pytać i być otwartym na jej sugestie.